Zabliźniak

dom jednorodzinny w zabudowie bliźniaczej w Gdańsku

 

projekt: 2013-2015 | realizacja: 2016
zakres: projekt koncepcyjny | budowlany | wykonawczy 
powierzchnia: 345 m²
współpraca: Miłosz Stopiński
fotografie: FullFramePro


publikacja internetowa:

portal White Mad

 

nominacje:
nominacja do 10 Najpiękniejszych domów jednorodzinnych

w Polsce. Edycja 2022 wg White Mad

Zabliźniaka projektowaliśmy tak, jak najbardziej lubimy – a więc w sposób holistyczny i w podwyższonym standardzie Pracowni 111. Projekt architektury i projekt wnętrz stanowią wzajemnie odnoszące się do siebie rozdziały jednej historii, opartej o spójną filozofię i składającej się ze współgrających materiałów, przemyślanej gry światła i starannie dobranych kadrów. Aby ta historia była smaczna, szczegółowo opracowaliśmy wszystkie istotne detale – od ukrytej bramy garażowej i eleganckich opraw okien po rzeźbiarską wyspę kuchenną i indywidualnie wykonywany grzejnik z miedzianych rurek. W procesie projektowym, na etapie projektu wykonawczego, sporą uwagę poświęciliśmy też konstrukcji, która stanowi istotną część projektu wnętrz.

 

Zasada podziału przestrzeni na odrębnie odczytywane części panuje więc również wewnątrz domu: wysokie, strukturalne przeszklenia tworzą niezbędne „oddechy” między składowymi bryłami, podkreślając je strumieniami światła. Wchodząc z zewnątrz do dwukondygnacyjnego wiatrołapu, odczuwamy ideową kontynuację: jesteśmy już pod dachem, ale jednak wciąż jeszcze w szczelinie między domami. Idąc do salonu, musimy okrążyć drewniany rdzeń, skrywający kuchnię. Najpierw kierujemy się w kierunku rzeźbiarskich, stalowych schodów, rzucających dramatyczne cienie na surową, żelbetową ścianę dylatacyjną. Dalej podążamy za południowo-zachodnim słońcem, które wlewa się przez wielką, szklaną ścianę, eksponującą ogród. Nad głową zobaczymy pomost, który prowadzi do głównej sypialni na piętrze. Dzięki lekkiej, stalowo-szklanej konstrukcji nie blokuje on jednak światła ani nie zakłóca odbioru skali brył tworzących kompozycję wnętrza. Wszystkie przestrzenie wnętrz, te reprezentacyjne i te prywatne – zaprojektowaliśmy w sposób dopasowany do zróżnicowanych gustów domowników, ale też wzajemnie spójny – ze szczególnym naciskiem położonym na szczerość materiałową. W Zabliźniaku dominują więc naturalny beton, zestawiany z dużymi połaciami dębowych fornirów, monochromatycznie malowana stal i szkło. Staraliśmy się unikać chwilowych i ulotnych trendów i imitacji, a spora część mebli i wyposażenia nie pochodzi ze sklepu, a została wykonana indywidualnie dla tego właśnie wnętrza – dzięki temu po ukończeniu realizacji, po blisko 10 latach od rozpoczęcia projektu, możemy wciąż czuć twórczą satysfakcję z dobrze zaprojektowanej architektury.